Skip to main content
Żółta torebka z ekoskóry, blog o szyciu torebek

Żółta torebka Greta z ekoskóry

Mówiłam, że do powtarzalnego szycia mnie nie ciągnie, a tu Greta Gretę goni. No dobra, na moje usprawiedliwienie znowu co nieco w niej zmieniłam 🙂 Aczkolwiek były to zmiany bardziej konstrukcyjno-techniczne, niż wizerunkowe.

Przy szyciu ostatniej Grety z zielonej ekoskóry wspominałam o problemach z maszyną. Tym razem postanowiłam odrobinę sobie (i maszynie) pomóc. Po pierwsze, zastosowałam wkład klejony, a nie wszywany, dzięki temu mogłam go wyciąć częściowo z dodatków na szwy. Po drugie, obłożenie góry skroiłam w całości z elementami przodu, co mocno ułatwiło mi stębnowanie góry i utworzyło piękną krawędź. Ok, zszywanie elementów było trochę bardziej problematyczne, ale i tak jestem zadowolona z tego rozwiązania.

Wracając do wkładu, przy klejeniu ekoskóry trzeba być ostrożnym – materiał ten nie lubi się z wysoką temperaturą. Ponadto, wiele wkładów przy zagnieceniu ekoskóry zagniecenie to utrwala i nie da się już tego problemu naprawić. A muszę dodać, że torebkę tę szyłam tradycyjną metodą z wywracaniem przez podszewkę, więc o zagniecenia nie trudno. Tym bardziej jestem zadowolona z wkładu, który testowałam przy tym projekcie, czyli czeskiego wkładu Ronar Fix. Kiedyś już go testowałam, wtedy jednak nie zrobił na mnie aż tak dobrego wrażenia. Jak widać, do trzech razy sztuka. Zdecydowanie planuję jeszcze do niego wrócić 🙂


Torebkę uszyłam sobie na wyjazd do Krakowa, na zlot blogerów. Ponieważ szyłam ją na dzień przed wyjazdem, to wolałam zostać przy czymś, co już znam – uroki posiadania bazy sprawdzonych wykrojów 😀 Jak Wam się podoba Greta w żółtej odsłonie?

Wykrój na tę torebkę dostępny jest tutaj: Torebka Greta

.

2 myśli na temat “Żółta torebka Greta z ekoskóry

  1. Cześć,
    Ale ładnie wyszła! Nie widać zupełnie, że miałaś z nią problemy. Moim zdaniem jest rewelacyjna i muszę kiedyś sama popróbować szyć takie torebki. 🙂
    Pozdrawiam,
    Kasia