Skip to main content
zielona-sukienka

Zielono – czarna sukienka z tkaniny

Sukienka uszyta z myślą o weselu. Długo zastanawiałam się jaki fason sobie uszyć i jakich materiałów użyć. Znalazłam jednak w szafie zieloną i czarną tkaninę tego samego gatunku, więc zdecydowałam się na ich połączenie.
Sukienka uszyta na podstawie własnej konstrukcji. Przyznam szczerze, że teraz trochę inaczej bym poprowadziła cięcia, ale ogólnie i tak mi się podoba 🙂
Zielono - czarna sukienka, blog o szyciu ubrań, rękodzieło
Sukienka troszkę się marszczy na tyle i nie udało mi się tego zlikwidować 🙁 Moja figura nie należy do najłatwiejszych przy modelowaniu, ale może kiedyś uda mi się uszyć coś leżącego idealnie… w końcu praktyka czyni mistrza.

Sukienkę uszyłam bez podszewki, bo czas mnie gonił, a poza tym gorąco na dworze i chciałam ją trochę odchudzić. Za to odszycie dekoltu i pach wyszło mi profesjonalnie (a bywało z tym różnie). Szkoda, że nie miałam czasu na robienie zdjęć, więc tutorial z odszywania góry będzie musiał powstać kiedy indziej.
Wykończenie dekoltu, obłożenie dekoltu, szycie, krawiectwo, konstrukcja własnaDół standardowo podszyty ręcznie ściegiem krytym.
Wykończenie dołu, ręczne podłożenie dołu, zielono - czarna sukienka, szycie, konstrukcja

Co o niej myślicie? 🙂

20 myśli na temat “Zielono – czarna sukienka z tkaniny

  1. Przyznam, że środek powalił mnie na łopatki. Te odszycia dla mnie – świeżaka – wyglądają jak niedościgły wzór. Nie mam nawet pomysłu, w jakiej kolejności je szyć, a co dopiero tak ładnie dopasować, żeby się dobrze układały.
    Bardzo podoba mi się paseczek na tej sukience, do daje tego “czegoś” 🙂

  2. Myślę, że wyszła bardzo ładnie i zgrabnie. Czarne wstawki super. A co jest z cięciami nie tak? Plecami się nie przejmuj, mnóstwo osób pokazuje o wiele gorzej leżące ubrania i utrzymuje, że są dobrze dopasowane 😉

    1. W sumie to nic z cięciami nie jest, ale większe bym je zrobiła, bo z przodu niewiele ich widać poza górą i paskiem 🙂 A z tym dopasowaniem to racja, ale skoro już robię konstrukcję i co nie co niby wiem, to chciałabym zrobić idealnie 😀

      1. No bardzo ładna! Faktycznie w świetle dziennym tył wygląda o wiele lepiej. Całość układa się bardzo fajnie. Piękne wykończenia. Na początku myślałam, że pasek jest oddzielnie, ale już widzę że jest częścią sukienki 🙂 Gratulacje!

      2. Znalazłam artykuł o likwidowaniu marszczeń z tyłu, może o to chodzi?
        http://buzzybeesworld.blogspot.com/2010/12/sway-back-alterations-my-analysis.html

Dodaj komentarz