Skip to main content
Sukienka z suplem w talii - szycie, krawiectwo

Sukienka z supłem w talii

Dawno i nieprawda… tak chyba powinnam podsumować ten projekt. No cóż, mam zaległości w blogowaniu 🙂 Zawsze chciałam uszyć sobie coś z “supłem” i w końcu nadarzyła się okazja. Sukienka powstała jeszcze w tamtym roku, a uszyłam ją z lekkiej, wiskozowej dzianiny, bo tego typu lejące materiały są do supłów, marszczeń i drapowań idealne. Sukienka […]

Czytaj więcej

Fartuszek kuchenny w stylu retro, rękodzieło, blog o szyciu

Fartuszek Kuchenny z Nutką Retro

Uszyłam pierwszy w swoim życiu fartuszek kuchenny 😀 Był to prezent świąteczny, więc chciałam, żeby trochę odróżniał się od tych dostępnych w sklepie. Bawełna w angielskie róże idealnie pasowała mi do tego projektu, a lekko rozkloszowany dół dodał fartuszkowi bardzo kobiecego charakteru. Całość została wykończona lamówką – dosyć szeroką, więc troszkę ze mną walczyła. Pasek […]

Czytaj więcej

Niebieska Sukienka Mehndi

Uszyłam swoją pierwszą sukienkę z dzianiny dresowej, jakoś ominął mnie wcześniej cały ten dresówkowy szał. Powiedziałabym nawet, że im stawał się silniejszy, tym moje chęci do szycia z tego materiału były coraz mniejsze. Brakowało mi jednak w szafie takiej codziennej, wygodnej sukienki i zdecydowałam się dać jej szanse 🙂 Sukienka miała być raczej luźna, ale […]

Czytaj więcej

Biżuteria koralikowa dla alergików

Ostatnio postanowiłam uzupełnić swoje zbiory biżuterii. Jako fanka wyrazistych kolczyków, których od jakiegoś czasu nie mogę już nosić (uczulenie :(), czuję się trochę zagubiona w świecie naszyjników. Kolczyki zawsze mi pasowały, a naszyjniki wyglądają jakoś dziwnie… no ale próbuję się przełamać, tylko najpierw trzeba mieć z czego wybierać.

Czytaj więcej

Wieszaczek na telefon i tablet

Mała rzecz, a cieszy…”Wieszaczek” był pomysłem mojego partnera – Jacka. Zawsze swoje elektroniczne gadżety wrzucał do szuflady w komodzie i kiedyś wpadł na pomysł, że chciałby taką wiszącą kieszonkę na szafkę. Oczywiście zgodziłam się, ale z braku czasu realizacja tego projektu była ciągle odkładana. Jacek przy każdej możliwej okazji wspominał o swoim wspaniałym pomyśle, a ja ciągle mówiłam – tak, tak, pamiętam 🙂

Czytaj więcej