Skip to main content
Świąteczne prezenty handmade, fartuszki mama - córka

Świąteczne prezenty własnoręcznie robione

W tym roku moja maszyna brała czynny udział w powstawaniu prezentów. Nie zawsze jednak trzeba szyć prezenty, czasami ładnym akcentem jest samodzielnie stworzone opakowanie. Białe płótno, ładna wstążka + malowane, krzywe reniferki (podobno nie mogą być za proste, bo nie wygląda jak handmade :P) i woreczki na aromatyczną herbatkę gotowe.


Renifery namalowane zostały farbą akrylową, wzór wydrukowałam na papierze fotograficznym, a potem gąbką go przeniosłam. Papier fajnie się sprawdza, tylko chyba jednak za rzadką farbę przygotowałam, bo się troszkę rozlała na brzegach 🙂

Kolejną szytą przeze mnie rzeczą było etui na kij golfowy. Zdecydowanie moi bliscy dbają, by nie zabrakło mi szyciowych wyzwań. Etui uszyłam z tkanin wodoodpornych, a wewnątrz wszyłam gąbkę gorseciarską, żeby kij był dobrze chroniony. Całość uzupełnił drukowany na drukarce 3D numerek.


A na deser powstały fartuszki mama – córka. Duży fartuszek został uszyty przeze mnie, a mały przez mojego partnera, który pierwszy raz w życiu coś samodzielnie szył! Było to bardzo ciekawe doświadczenie, bo mogłam na żywo obserwować jak dane techniki czy stopki sprawdzają się, gdy stosuje je osoba całkowicie początkująca. I wiecie co, naprawdę te rzeczy pomagają. Ok, jasne, pracy z materiałem trzeba się nauczyć, wyobraźnie przestrzenną sobie wyrobić, ale szycie pod okiem instruktora naprawdę robi różnice. Moje pierwsze uszytki były tragiczne, a ten mały fartuszek naprawdę wyszedł super, prawda? 🙂

A co Wy uszyliście swoim bliskim? Bo chyba muszę zacząć już zbierać pomysły na następny rok 😀

4 myśli na temat “Świąteczne prezenty własnoręcznie robione

Dodaj komentarz