Skip to main content
spódnica z półkola, czarno - biała spódnica, jaskrawo zielona tkanina

Spódnica z półkola, z zieloną falą

Kolejna spódniczka do kompletu i kolejna z serii, przy której bardziej pomagałam niż szyłam. Podobnie jak przy folkowej spódnicy wykrój został opracowany przeze mnie, a szyciem zajęła się zaprzyjaźniona krawcowa – Ania.

spódnica z półkola, czarno - biała spódnica, jaskrawo zielona tkanina

Tym razem zdecydowałam się na odrobinę szaleństwa, bo tak chyba można powiedzieć o jaskrawo zielonej tkaninie, która tworzy dół spódnicy 🙂 Spódnica została skrojona z półkoła, a dół doszyty po nieregularnej, falowanej linii. Fason bardzo kobiecy i pasujący chyba każdej sylwetce.

Wykonanie dziurki na wąskim i grubym pasku okazało się wyzwaniem – stopka do dziurek nie dała rady, więc zrobiłam ją “starą” metodą. Dół paska został obszyty tasiemką, co trochę stabilizuje rozciągliwą tkaninę. Boczne szwy rozprasowane – przed poznaniem Ani zawsze zaprasowywałam je do tyłu, ale w ten sposób faktycznie trochę lepiej się układa. Dół spódnicy został zaprasowany i podszyty ręcznie.
I jak Wam się podoba moja nowa spódnica? Dobrze się czujecie w spódnicach z koła / półkoła ?

15 myśli na temat “Spódnica z półkola, z zieloną falą

  1. Jakie energetyzujące połączenie. Bardzo udany pomysł z dodaniem zieleni i to w tak nieoczywisty sposób. Dzięki temu spódniczka jest niepowtarzalna i pełna uroku.

  2. Ty… a Ty znowu oszukujesz z tą krawcową Anią ;P A na serio – bardzo ciekawy projekt. Trochę mi przypomina tę japońską spódnicę z ostatniego odcinka Sewing Bee. Przyszycie tych fal musiało być nie lada wyzwaniem, żeby się ładnie dopasowały. A ten dół to też po półkolu ucięty (tak zakładam). Naprawdę fajna.
    A co do szwów, to się zgadzam, że tak rozprasowane ładniej wyglądają. razem obrzucam i zaprasowuję do tyłu tylko czasem z cieniutkich materiałow.
    Pozdrawiam!

    1. Bo z Anią to jest tak, że ja pomyślę co mam uszyć, a ona już to zrobiła 🙂 Czasami uda mi się przeszyć jeden czy dwa szwy albo coś obrzucić na overlocku, no ale to drobnostki. Tak czy siak obserwując ją przy pracy wiele można się nauczyć 😛

  3. Bardzo niebanalne połączenie z tą soczystą zielenią! 🙂 Na pewno nie pozostaniesz niezauważona na ulicy . I nawet uchwyty na wieszaczek są , pięknie . Ja zazwyczaj również zaprasowuję boczne szwy razem ujmując w tył, chyba że tkanina jest grubsza to na obie strony.

    1. Trzeba przyznać, że wyróżnia się już nawet w mojej szafie. Po takie “żarówiaste” rzeczy raczej nie sięgam, ale w końcu lato mamy 😉

Dodaj komentarz