Skip to main content

Praska kaletnicza cz. 1 – czyli czym nabijać napy, oczka oraz wycinać otwory w tkaninie

Dzisiaj wpis dla wszystkich, którzy chcieliby w profesjonalny sposób mocować galanterię metalową w swoich wyrobach. Może nie jest to zbyt skomplikowana sprawa, ale jeżeli ktoś nie miał do czynienia wcześniej z praskami i próbuje się dowiedzieć czegoś na ten temat, to wpis może być pomocny 🙂

Praska kaletnicza jest niewielkim urządzeniem stosowanym m.in. w pracach krawieckich, kaletniczych, szewskich i rymarskich – czyli wszędzie tam, gdzie potrzebujemy wykorzystać drobne, zaciskane elementy metalowe. Jest to wszechstronne urządzenie, a to, do czego będziemy mogli ją wykorzystać zależy głównie od posiadanych końcówek (zagniataczy).

Osobiście posiadam praskę kaletniczą “zębatkową” – urządzenie jest niewielkie (ma ok 36 cm wysokości i 20 cm szerokości), ale za to bardzo ciężkie (waga ok 10 kg). Oczywiście modeli tych urządzeń jest wiele, ale każde działa w ten sam sposób.

Praska kaletnicza posiada 2 otwory – na dole do wkładania końcówek, a u góry z gwintem do wkręcania drugiej części zagniatacza. Raczej wszystkie mają standardowe wymiary, chociaż przed zakupem zagniataczy lepiej się upewnić 🙂

Przejdźmy do serca praski, czyli zagniataczy – bez nich żadna operacja nie będzie możliwa 🙂

Zaciski / zagniatacze do praski kaletniczej

Wycinanie otworów w tkaninie przy pomocy wybijaków

Muszę przyznać, że nazwy końcówek do prasek kaletniczych są bardzo różnorodne 🙂 Zacznijmy od końcówek, które pozwalają wycinać otwory w materiałach.

Spotkałam się z 2 rodzajami wycinaków – 2 i 1 częściowymi. Zdecydowanie bardziej lubię te 2 częściowe, bo jednoczęściowe mają problemy przy mniejszej ilości warstw.

2-częściowe służą do robienia dziurek w gotowym wyrobie pod oczka, napy, nity itd., a te 1-częściowe do wykrawania kółek z materiałów pod obciąganie guzików (chociaż może są też jednoczęściowe stosowane w tym pierwszym celu).

Wycinaki występują w różnych wielkościach, więc trzeba je odpowiednio dopasować do zagniataczy.

Zobacz również mój drugi artykuł na temat wycinania otworów w tkaninach i innych materiałach.


Mocowanie nap przy pomocy zagniatacza

Zagniatacz do nap składa się z 4 części, ale przy mocowaniu niektórych nap będą wykorzystywane tylko 3. Uwaga – w zależności od wielkości nap potrzebujemy (niestety) różnych zagniataczy! Aby założyć napę potrzebujemy również wycinaka odpowiedniej wielkości.


Mocowanie oczek przy pomocy zagniatacza

Sytuacja podobna jak z napami – aby założyć oczko potrzebujemy wycinaka do zrobienia otworu i wraz z zagniataczem powinien być dopasowany do wielkości oczek.

Ciąg dalszy: Praska kaletnicza cz. 2 – czyli czym mocować nity, jeansowe guziki i jak obciągać guziki tkaniną

30 myśli na temat “Praska kaletnicza cz. 1 – czyli czym nabijać napy, oczka oraz wycinać otwory w tkaninie

  1. mam problem z nitowaniem za pomocą nowo zakupionej praski 🙁 nity wbite wygladaja ok, ale po kilku uzyciach produktu niektore odpadaja (inne trzymaja sie idealnie). probowalam dojsc do tego, czemu tak sie dzieje, ale wydaje mi sie, ze zbijam je tak samo. w dotyku troszke sie jakby poruszaja. czy moge miec zle wyregulowana praske? w sumie nie wiem, czy zagniatacz do zagniatania nitow kiedy nity sa zacisniete, czy gorna czesc powinna stykac sie z dolna, czy powinno byc tam kilka minimetrow odstepu? moze mozecie wrzucic zdjecia jak to u was wyglada? HELP 🙁

    1. Po zagnieceniu zostaje odstęp między tyłem, a główką nita – różne nity na różną “wysokość” potrafią się zaciskać. Do cienkich warstw oczywiście warto takie nabyć, które zostawiają malutki odstęp. A co do nabijania, robisz najpierw otwór na nit, a potem zaciskasz go na materiale? Po nabiciu nit powinien być stabilny, nic nit powinno się ruszać.

      1. tak, robie najpierw otwor na nit, a potem wbijam nit. kupilam nity o dlugosci trzpienia 9mm, zbijam 2 lub 3 warstwy tasmy nosnej, wiec dosyc gruby material. wydaje mi sie, ze zle praske mam ustawiona 🙁

        1. Hmm to w takim razie faktycznie ciężko coś doradzić tak na odległość. Nity też mogą być kiepskiej jakości. Bo rozumiem, że typ zagniatacza i jego rozmiar jest dobrany do tych konkretnie nitów. Może warto wysłać zdjęcia do sklepu, gdzie zagniatacz był kupiony, może jest źle wyprofilowany? Bo samą praskę chyba ciężko “rozregulować” czy źle ustawić.

  2. Dzień dobry, mam pytanie – czy końcówka do wycinania nita powinna mieć taką samą szerokość, jak trzon nita (czyli zazwyczaj 3mm), czy np o 1mm mniej, by nit się nie “ruszał”?

    1. Osobiście używam mniejszego wycinaka, taki właśnie około 2 mm. W tkaninach i podobnych materiałach lepiej jest, gdy otwór jest mniejszy, a trzon nita musi trochę rozepchać materiał. Słyszałam jednak, że inaczej sprawa ma się w przypadku skóry, ale tutaj doświadczenia nie mam 🙂

      1. dziękuję za odpowiedź, faktycznie, wycinanie mniejszym wycinakiem daje nitom większe “utrzymywanie się” w miejscu (nituje grubsze materiały i też się to sprawdza). mam jeszcze jedno pytanie, jak radzicie sobie z wbijaniem kilku nitów obok siebie, a dokładnie z tym, żeby były wbite w równych od siebie odległościach? ćwiczę, próbuję na różne sposoby i zawsze jakoś tak krzywo się wbijają 🙁

        1. Ale problem polega w wykonaniu równo otworów czy oznaczeń? Samo umiejscowienie nitów najczęściej zaznaczam już na wykroju, wtedy odległości są równe, a na materiał przenoszę je przy pomocy szpilki. Celowanie z otworami to inna sprawa, po prostu obniżam wajchę powoli i patrzę czy wypada w oznaczonym punkcie, a w razie potrzeby koryguję położenie materiału 🙂

          1. mam wrażenie, że problem leży trochę i po jednej i po drugiej stronie. pomysł ze szpilką fajny, będę próbować. zauważyłam też, że dolna część wycinaka chwieje się w prasce, śruba przytrzymująca np część do nitowania jej nie obejmuje. można oszaleć! 😀

          2. O to ciekawe, w mojej dolna część wycinaka ma idealnie taki rozmiar, jak otwór w prasce, nic się nie chwieje. Nawet nie ma tam śrubki, żeby cokolwiek dociskać. Ale faktycznie niestabilność narzędzia może powodować drobne przesunięcia otworu przy wycinaniu, chociaż nie powinny być to duże różnice.

  3. Proszę, zdradź gdzie kupiłaś wycinak dwuczęściowy 🙂 Wszędzie znajduję jednoczęściowe, które totalnie nie radzą sobie z wycinaniem dziurek w materiałach grubości 3-4 mm.

    1. Ja zawsze robię to płaskim śrubokrętem. Powoli i delikatnie odginam krawędzie, w końcu dają się wyciągnąć. Oczywiście nie jest to całkiem bezpieczna metoda, ale zazwyczaj przynosiła dobre efekty.

  4. Mam praskę z Polimxu, mam wkrojniki i napy, nity, oczka … I nic mi nie wychodzi 🙁 no może poza nitami … Wykrojnik nie chce wyciąć oczek, rozgniatacz nie dociska … Próbowałam ustawić ją na różnych wysokościach sprawdzając siłę docisku ale nic nie wychodzi 🙁 gdzie szukać pomocy? Bo może wciąż coś źle ustawiam i dlatedgo nie wychodzi …

  5. Witam Możesz zdradzić gdzie kupujesz zagniatacze? Szukam by wszystko było w jednym miejscu i znalazłam na asp Ceny jednak oczek powalają Orientujesz się może czy te zwykłe puszczają rdzę po kilku praniach? I możesz zdradzić jaki rodzaj nap używasz?
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    1. Ja kupowałam zagniatacze i praskę w polimex-ie, ale ceny wysyłki tam to koszmar 😉 Jeżeli chodzi o oczka to w sumie nawet nie pamiętam jakie mam, ale miałam do czynienia z napami nierdzewnymi i zwykłymi, i jednak te zwykłe rdzewieją dosyć szybko, więc potem już kupowałam tylko droższe, nierdzewne – właśnie w asp.

      1. Dzięki bardzo za odpowiedź 🙂 kupiłam w Flek zagniatacze do oczek 10mm i do nap alfa 15″ Na razie wszystko zwykłe Zobaczymy jak będzie się robić jak coś to tez u asp będę nierdzewne brać 🙂

  6. Bardzo fajny wpis. Dostałam ostatnio praskę bez końcówek i muszę je zakupić. Jak rozumiem oprócz końcówki nabijającej do nap np. 12,5 mm muszę mieć też końcówkę wycinającą najpierw materiał. Nie wiem tylko jak je dobrać bu dziurka pasowała do napy. Już się nie mogę doczekać kiedy zacznę nabijać napy…

    1. Tak, do wycinania można też użyć takich ręcznych szczypiec lub wybijaków, które używa się z młotkiem, ale ten do praski jest najwygodniejszy 🙂

      Jeżeli chodzi o rozmiar to najlepiej doradzić się w sklepie, dobiorą do kompletu. Można też zmierzyć szerokość tej końcówki w napie, która przechodzi przez materiał i tym się zasugerować.

  7. Post bardzo przydatny!. Posiadam taką praskę, ale używam jedynie końcówki do zgniatania oczek. Osławiona Lidlowa może jej podskoczyć 😀
    Podlinkuję u siebie w zakładce Pracownia, aby każdy kto tam zagląda, mógł się dowiedzieć, że znajdzie u Ciebie takie info 🙂
    PS – napy mi się teraz marzą 🙂

Dodaj komentarz