Skip to main content
dalmatynczyki-kostium

Kostiumowy debiut

Może niektórzy z Was słyszeli o akcji “Zerwijmy łańcuchy”? Otóż zostałam poproszona o uszycie kostiumów na to właśnie wydarzenie. Z lekkim wahaniem czy podołam podjęłam się tego wyzwania i w ten oto sposób powstały 2 komplety top + szorty  oraz 2 pary psich uszu.

Topy zostały uszyte na podstawie mojej konstrukcji – są zapinane na rzep na szyi, a pozostałe brzegi wykończone gumką. Przód został w nich wypchany gąbką, co miało dać efekt lekko wystającej klatki – tak jak u piesków, ale chyba za mało tej gąbki jednak użyłam.  Szorty marszczone na nogawkach. Najtrudniejszym elementem był w nich ogon, który miał być sterczący, więc trzeba było go usztywnić drutem. Mała burza mózgów i nawet fajnie wyszedł 🙂 Na koniec zostały uszy, które są zamocowane na spinkach (a których zdjęć niestety na razie nie posiadam).

A tak prezentuje się gotowy strój:

Kostiumy, w połączeniu z bodypainting-iem, prezentowały się naprawdę fajnie – jak tylko dostanę zdjęcia z akcji to Wam pokażę całość na ludziu 🙂

Przy okazji szycia kostiumów miałam, pierwszy raz, okazję korzystać z przemysłowej maszyny i jestem zakochana w tym urządzeniu. Wprawdzie był to prosty model bez automatu i przyzwyczajona do swojej maszyny ciągle musiałam walczyć z uciekającą nitką, ale ogólnie szyło się świetnie.

A zmieniając temat – w piątek doszły do mnie krzywiki jupi! Wprawdzie miałam te ze złotego kroju, ale już na kursie zauważyłam, że ciężko się na nich pracuje. Konstrukcja odzieży bardzo mi się podoba, dlatego taki zestawik na pewno się przyda 🙂
krzywiki-krawieckie-konstrukcja-odziezy

Zobacz również: kostiumy dalmatyńczyków cz.2

8 myśli na temat “Kostiumowy debiut

Dodaj komentarz