Skip to main content
katy-ostre

Kąty ostre, kąty proste – czyli jak uszyć idealnie ostre rogi? Porównanie metod.

Czy wiesz jak uzyskać idealnie ostre rogi w szytych rzeczach? Znajomość różnych metod wykończenia pozwala na dobranie najlepszej opcji do aktualnie szytego projektu. Na dzisiaj przygotowałam więc dla Was małe porównanie.
Jak szyć rogi, jak uzyskać idealnie ostre rogi w kołnierzyku

Kąty ostre

Metoda tradycyjna

W metodzie tradycyjnej szyjemy róg zatrzymując igłę na jego czubku, obracamy materiał na igle i szyjemy drugie ramie. Przycinamy zapasy na szwy jak pokazano na rysunku.

Nowa metoda

“Nowa” metoda polega na szyciu normalnym ściegiem, przed samym rogiem zmieniamy długość ściegu na krótszy (w moim przypadku standardowo szyję na długości 3, zmieniam ustawienie na 1,5). Szyjąc ścinamy sam koniec rogu (2 ściegi w poprzek), szyjemy chwilę na krótkim ściegu i ponownie wracamy do standardowych ustawień. Przycinamy zapasy na szwy.

Porównanie metod

Przyznaję się bez bicia, że musiałam kilkukrotnie “wpaść” na tę nową metodę zanim zdecydowałam się ją przetestować. Nie wydawała się logiczna, ścinanie czubka aby uzyskać ostry koniec? Przetestowałam i jestem zachwycona 🙂 W przypadku kątów ostrych metoda ta spisuje się znakomicie, a uzyskane rogi są dużo ładniejsze! Zmiana długości ściegu zabezpiecza dodatkowo przyciętą tkaninę, więc jest to też punkt godny uwagi.
jak-uszyc-idealnie-ostre-rogi-szycie-rogow-kolnierzyk-nowa-metoda9

Kąty proste

Przy kątach prostych mamy 3 opcje (o których wiem :P). Ta z nr 1 jest to tradycyjna metoda, nr 2 jest to nowa metoda, a nr 3 jest to wariacja na temat tradycyjnej metody.
jak uszyć idealnie ostre rogi kat prosty porównanie metod

W metodzie nr 3 zamiast obcinać zapasy, zaprasowujemy je wzdłuż ściegu, na zakładkę.

Porównanie metod

W tym wypadku najlepiej spisała się metoda z zaprasowaniem zapasów (3), ale tradycyjna metoda nie pozostaje daleko w tyle (1). Za to zupełnie nie sprawdza się tutaj “nowa metoda” (2).
Metoda nr 3 może być jednak problematyczna – otrzymujemy w jej efekcie znaczne zgrubienie w rogu, co przy niektórych projektach może źle wyglądać. Mimo wszystko jest to interesujące rozwiązanie.
jak uszyc idealnie ostre rogi kat prosty porownanie metod

A więc którą metodę wybieracie? Znaliście wszystkie sposoby? A może znacie jeszcze inne rozwiązania? 🙂

23 myśli na temat “Kąty ostre, kąty proste – czyli jak uszyć idealnie ostre rogi? Porównanie metod.

  1. Ha rzeczywiście wydaje się absurdalne a jednak 😀 jestem dopiero na początku zabawy szyciowej; ) i chętnie dowiaduje się o nowych patentach. .dopiero co szyłam gwiazdki/wypchane zawieszki. .i te zcięte końce mnie irytowały.. następnym razem napewno wypróbuję nową metodę 🙂 Dzięki za dokładną i przejzysta instrukcję 🙂

  2. A CO Z KĄTEM ROZWARTYM?

    Witam, myślę od miesiąca nad uszyciem ozdób świątecznych. Fantastycznie że trafiłam na ten post. Ale jest jeszcze coś… Proszę podpowiedzieć jak uszyć kształt choinki, gdzie wykorzystujemy nie tylko kąt ostry, ale też rozwarty. Jak to zrobić aby tkanina nie marszczyła się fatalnie przy wywracaniu na prawą stronę?

    1. No tak, te kąty pominęłam… traktuje się je odrobinę inaczej – należy naciąć dodatek na szwy do czubka kąta i takie rozwiązanie powinno dać zadowalający efekt. Ale w sumie w wolnej chwili przeanalizuję sprawę dokładniej, co by nie pozostawiać niedokończonego tematu 🙂

  3. Gosiu, świetny przewodnik. Człowiek uczy się całe życie. Jeśli chodzi o kąty proste najczęściej stosuję 3, czasami 1. A metoda na kąty ostre genialna. Nie wiedziałam i chętnie skorzystam z porady 🙂

  4. Hmmm, ciekawe.. musze wypróbować…
    Mnie w szkole uczyli wywijać rogi za pomocą nitki… czyli: szyjemy metodą tradycyjną, na ostatnim ściegu przed obróceniem tkaniny podkładamy grubszą nić ( np. nr 30) przekręcamy nić na prawą stronę robótki i zostawiamy ją w środku naszego szycia… powtarzamy tę czynność na każdym rogu. Po wywinięciu robótki na prawą stronę leciutko ciagniemy za oba końce nitki tworząc idealny narożnik…. Fantastycznie się sprawdza zwłaszcza przy ostrych kątach jak np. kołnierze….

    1. Tej metody nie znałam a wygląda bardzo interesująco. Muszę koniecznie przetestować. Wydaje się być bezpieczniejsza niż wypychanie narożnika jakimś ostro zakończonym przyrządem typu czubek nożyczek lub drut do dziergania. 😊

  5. Robię tak od dawna, ścinam mocno brzegi na przykład przy odszywaniu paska do spódnicy przy zamku. Wszystko się wtedy ładnie chowa. Dziękuję za tutek 🙂

  6. Coś dla perfekcjonistów, nie przestaję się uśmiechać bo tak mnie to ujęło :). Ta drobiazgowość i to jak śliczne kąty ostre być mogą! Piszę to jako matematyk oczywiście :). Takie zawodowe zdziwaczenie trochę :).

  7. Dobrze pokazałaś ważną rzecz, jaką są rogi w szyciu. Zawsze się znajdą w kołnierzu, żakiecie,kurtce. W obcinaniu rogów jednak trzeba uważać, aby przepychając je na prawą stronę nie zrobiła się dziura -ale dobrze pokazane. Metoda nr. 3 – też dobrze pokazana i jest dobra, jedynie jest problem w grubych materiałach, ale w tedy można jedną stronę ściąć o połowę i założyć – powinno być cieniej. Potrzebny post w szyciu 🙂

    1. Zgadza się, dlatego zmniejszenie ściegu na samym rogu też jest fajnym pomysłem. A przy grubych materiałach zostałabym jednak przy tradycyjnej metodzie, bo w tej 3 trzeba by było mieć spory kawałek przycięty przy samym szwie, a to prosi się już o dziurę 🙂

    1. Moja pierwsza reakcja też była bardzo sceptyczna 🙂 Myślę jednak, że ze względu na dodatki na szwy nie jesteśmy w stanie wypchać tego czubka do końca i jego część zostaje wewnątrz. “Ścięcie go” tak naprawdę ogranicza ilość materiału… a przynajmniej nie znajduję lepszego wytłumaczenia. Tak czy siak – warto znać tę metodę i samemu spróbować 🙂

Dodaj komentarz