Skip to main content
Torebka kuferek na ramię lub do ręki, zgrabna torebka na co dzień

Greta, czyli torebka idealna

No dobrze, może przesadzam troszkę z tym ideałem, ale prawda jest taka, że nie mogę się nacieszyć tym fasonem. Nie tylko pod kątem wizualnym, ale także najzwyklejszym aspektem użytkowym, bo Gretę po prostu bardzo fajnie się nosi.


Greta - szkic modelu torebkiDzisiaj jednak zacznę od samego początku, czyli od szkicu (proszę się nie śmiać, talentu do rysowania raczej nie posiadam ;)). Greta, jak to zwykle bywa z moimi projektami, powstała na luźnej kartce w przypływie inspiracji. Oczywiście był to tylko punkt wyjścia, w trakcie realizacji projekt nieco się zmienił. Ogólnie jednak koncepcja wyglądu torebki została zachowana.

Początkowo planowałam w tej torebce zrobić ścięte boki, ostatecznie jednak stwierdziłam, że panele takie ciężko będzie szyć osobom mniej wprawionym, więc postawiłam na sztangi. Dzięki nim kształt torebki mniej więcej został zachowany, a wykonanie takiej torebki stało się łatwiejsze. Przy okazji wykorzystałam ciekawy element, który nie był aż tak szeroko znany i wykorzystywany wśród rękodzielników – kto wie, może teraz się to zmieni?

Gretę uszyłam aż w 3 wersjach, a każdy materiał nadał jej odrobinę innego charakteru, co bardzo mi się podoba. Dwie jasne torebki były moimi modelami testowymi, na nich dopracowywałam sposób szycia i usztywnienia torebki. Wersja ciemna w kafelki jest już modelem docelowym, gdzie wszystko wygląda tak, jak trzeba.

Jestem ciekawa co myślicie o takim fasonie? I która wersja kolorystyczna najbardziej przypadła Wam do gustu? 🙂

A jeżeli macie ochotę uszyć Gretę dla siebie, to zerknijcie tutaj: Torebka Greta – wykrój krawiecki i tutorial

2 myśli na temat “Greta, czyli torebka idealna

  1. Bardzo mi się podoba, super to wymyśliłaś 🙂 Mam pytanie bo raczkuje w temacie jak usztywniasz taką torebkę, szyjesz z wigofilem jako jedną warstwę czy to jakoś kleisz. Będę wdzięczna za wskazówki… uczę się dopiero 🙂 mam na razie na koncie 4 sztuki, ale bez kompletnej wiedzy i chcę iść dalej i mierzyć się z kolejnymi zadaniami, wiem, ze używa się pianek i wigofilu, jest też karton do przyklejania, ale nie mam pojęcia co do czego 🙁 i kiedy go zastosować.
    Pozdrawiam serdecznie i podziwiam za szycie takich cudeniek 🙂

    1. Dziękuję! Jeżeli chodzi o usztywnienie to przyznaję, że mam trochę bzika na punkcie wkładów usztywniających. Wiem, że wiele osób zapytanych o usztywnienie napisze “wigofil”, ale to tylko kropelka w morzu możliwości, chociaż inne opcje potrafią być niestety kosztowne.

      W tej torebce zastosowałam 6 różnych wkładów (ups), ale spokojnie dałoby radę uszyć ją na 3 🙂 Całe ciało można usztywnić właśnie np. wigofilem, pod rączkę i dno oraz zapięcie trzeba coś sztywniejszego dać (u mnie był to sztywnik vlieseline s133 oraz płyta polietylenowa 1 mm), no i flizelina do wzmocnienia wlotu kieszeni, miejsc mocowania stopek itd. Oczywiście możliwości usztywnienia jest wiele, więc to tylko jedna z propozycji.

Dodaj komentarz