Skip to main content
Fartuszek kuchenny w stylu retro, rękodzieło, blog o szyciu

Fartuszek Kuchenny z Nutką Retro

Uszyłam pierwszy w swoim życiu fartuszek kuchenny 😀 Był to prezent świąteczny, więc chciałam, żeby trochę odróżniał się od tych dostępnych w sklepie. Bawełna w angielskie róże idealnie pasowała mi do tego projektu, a lekko rozkloszowany dół dodał fartuszkowi bardzo kobiecego charakteru.
Fartuszek kuchenny w stylu retro, rozkloszowany dółCałość została wykończona lamówką – dosyć szeroką, więc troszkę ze mną walczyła. Pasek również został uszyty z tej samej lamówki (rozłożonej), żeby pasował kolorystycznie. Szycie paska z taśmy skrojonej ze skosu nie było najwspanialszym pomysłem, ale po usztywnieniu dało się tę taśmę opanować :)

Jak Wam się podoba fartuszek w takim wydaniu? Szyjecie własne fartuszki czy wolice je kupować? 🙂

13 myśli na temat “Fartuszek Kuchenny z Nutką Retro

  1. Oszalałam na punkcie tego fartuszka! Jest przepiękny! 😀 Właśnie planowałam uszyć teraz rękawicę kuchenną według przepisu, który znalazłam na stronie Przepis na szycie więc będzie jak znalazł do kompletu. <3

  2. Gdy zobaczyłam materiał i krój tego fartuszka, postanowiłam, że muszę to skomentować. Jest cudny!!! . Nie wiem, co bardziej mi się podoba: czy wzór, czy dobór kolorów? Czy też może krój? Dałabym Oscara za całokształt:)
    Życzę więcej tego typu sukcesów szyciowych i w wolnej chwili zapraszam na mojego bloga: www.polka-dots.pl

  3. Miałam kilka, ale zawsze kończyło się na poplamionych ubraniach, bo nigdy nie chciało mi się ich zakładać 🙂
    Twój jest bardzo elegancki i szkoda byłoby go poplamić 😉 można nawet w nim wyjść…gdyby nie gołe plecy xD

  4. Bardzo fajny fartuszek:) Też muszę coś takiego uszyć. Bardzo podoba mi się motyw kwiatowy na materiale. Szyłam kilka lat temu fartuch dla siebie z zasłon kupionych w lumpku. To były moje początki z maszyną i nic pięknego z tego nie wyszło;p. Chyba czas na coś nowego a stary odesłać na zasłużony odpoczynek. Pozdrawiam

  5. Szyłam sobie wieki temu, mało używam, bo kucharka ze mnie słaba. Szyłam też szwagrowi. Twój bardzo ładny. Zastanawia mnie, jak zrobić, żeby na górze nie odstawało. Jakieś zaszewki by trzeba?

    1. Ze mnie też nie najlepsza kucharka, no ale nie można na wszystkim się znać :p Co do odstawania – zaszewki pomogą na odstawanie boków, i w tym moim fartuszku malutkie zrobiłam. Na odstawanie góry zbytnio nie ma rady, chyba że wszyłabyś wiązanie na szerokość szyi. Bo to ono ciągnie w kierunku przewężenia.

  6. Jejku , boski ! Naprawdę cudny , podejrzewam że bardzo się spodobał właścicielce. Ja szyję swój już ze dwa lata ! A ostatnio nawet…aż wstyd się przyznać, kupiłam ( słownie KUPIŁAM ) sobie gotowy ! 😉 Pozdrawiam noworocznie

Dodaj komentarz