Skip to main content
czarny-zakiet-sweterek3

DIY Jak uszyć sweterek, czarna narzutka, żakiet – szycie krok po kroku cz.3

W części drugiej skończyliśmy z wykończonym korpusem żakietu. Zostały nam do wszycia rękawy oraz wykonanie ozdobnych kieszonek.

Dla przypomnienia zdjęcia sweterka znajdują się tutaj:

Jeżeli przegapiliście poprzednie części kursu to zapraszam tutaj:

Spis treści:

Dopasowanie podkroju pach do sylwetki

Najczęstszym przypadkiem niedopasowania, który możecie spotkać to zbyt długie szwy barkowe w stosunku do ramion. W moim przypadku podkrój ogólnie wyszedł dosyć specyficzny, nie wyłapałam tego na konstrukcji – cóż, człowiek uczy się całe życie 🙂

W każdym razie zmiany podkroju zawsze wyglądają w podobny sposób – przymierzamy kadłubek, zaznaczamy gdzie mają kończyć się np. szwy barkowe, a następnie rysujemy linię, która jak najlepiej (najłagodniej) przechodzi w oryginalny podkrój.

1. Przymierzamy kadłubek i ręcznie oznaczamy przebieg podkroju.

2. Modelujemy podkrój. Wszystkie zaokrąglenia powinny być łagodne. Najlepiej oczywiście jest wspomóc się krzywikami krawieckimi, jednak jeżeli nie macie do nich dostępu to nic nie szkodzi. Możecie użyć takich szkolnych, troszkę dłużej zajmie Wam uzyskanie płynnej linii, ale jest to do zrobienia.

3. Przycinamy podkrój i przenosimy zmiany na drugą stronę. Ja wykorzystałam w tym celu obcięty kawałek materiału, ale zróbcie to jak Wam wygodniej. Przed przycięciem drugiej strony również wyrównujemy linię krzywikiem.

Jak pewnie się domyślacie, takie modyfikacje podkroju wpływają na dopasowanie rękawa. Dlatego też na początku cz. 2 napisałam, że lepiej jest go wyciąć po przymiarce. Dopiero wtedy mierzymy długość podkroju pachy (na odzieży lub jeszcze lepiej nanosimy zmiany na wykrój i na nim mierzymy) i sprawdzamy czy rękaw dalej pasuje lub dobieramy nowy. Ja wycięłam swój rękaw na początku, a mimo wszystko nie miałam problemów z jego wykorzystaniem – zmiany wyglądają na znaczące, ale długość podkroju specjalnie się nie zmieniła.

Szycie rękawa

Ze względu na to, że mój owerlok (ścieg drabinkowy) średnio radzi sobie ze zgrubieniami to wykonałam podwinięcie w pierwszej kolejności, a później dopiero zszyłam rękaw. Możecie oczywiście zrobić to na odwrót 🙂

1. Odmierzamy szerokość podwinięcia i zaprasowujemy.

2. Przeszywamy podwinięcie. Ja zrobiłam to ściegiem drabinkowym, Wy możecie zrobić to w inny sposób – np używając podwójnej igły.

3. Spinamy szew rękawa. Jeżeli szyjecie w kolejności takiej jak ja, to zwróćcie szczególną uwagę, aby rękaw idealnie zgrywał się przy nadgarstku.

4. Przeszywamy i obrzucamy szew.

5. Zaprasowujemy szwy rękawa. Przy grubych tkaninach zazwyczaj zaprasowuję je w stronę przodu (szwy boczne w kadłubku mamy zaprasowane do tyłu). Dzięki temu miejsce łączenia pod pachą nie jest bardzo grube.

Dużo osób zapewne ma problem z odróżnieniem przodu i tyłu rękawa. A więc gdy złożymy rękaw na pół przód jest tam, gdzie główka jest bardziej wycięta. Związane jest to z faktem, że w rękawie dodajemy dodatkowe “luzy” potrzebne na wyciągnięcie rąk do przodu 🙂

6. Wykonuję krótki ścieg mocujący szew. Tylko na wysokość podwinięcia, żeby szew nie odstawał przy nadgarstku i nie rzucał się w oczy.

Wszywanie rękawa

1. Rękaw wstępnie przypinam i sprawdzam czy obwód pasuje. W moim przypadku rękaw bardzo delikatnie trzeba było wdać – czyli obwód pachy był mniejszy niż obwód rękawa.

2. Przeszywam dwukrotnie główkę rękawa i bardzo delikatnie ściągam nitki. Wdawanie rękawa planuję dokładnie opisać w innym artykule, więc na razie przedstawiam taki ogólny zarys tematu.

3. Łączę szew barkowy z nacinkiem na główce rękawa i spinam szpilką.

4. Łączę kadłubek z rękawem “pod pachą”. Szew boku odginamy do tyłu, szew rękawa do przodu (czyli tak, jak wcześniej zaprasowywaliśmy).
5. Przypinam resztę rękawa. Nadmiar materiału (jeżeli występuje) rozprowadzam równomiernie po główce.
6. Wszywam rękaw – osobiście preferuję szycie po stronie rękawa, nie kadłubka. Nie szyję jednym ciągiem, tylko odcinkami rozprostowując sobie najbliższy odcinek pachy w okolicach stopki.
7. Zabezpieczamy szwy owerlokiem lub zygzakiem.
W tym momencie powinniśmy mieć już gotowy sweterek. Przeglądamy go, obcinamy zbędne nitki, możemy przeprasować całość i skończyć na tym etapie. Ja zdecydowałam się jeszcze dorobić do narzutki kieszonki.

Szycie kieszonek

Na wykonanie kieszonek wybrałam ekoskórę – dzięki temu nie musiałam martwić się o wykończenie brzegów. Kieszonki miały być czysto ozdobne, więc takie rozwiązanie mi wystarczyło.

1. Przy pomocy wykroju ustaliłam mniej więcej linię talii i narysowałam kieszonkę w pożądanym miejscu i wielkości.

Jak pewnie zauważyliście, po przymiarce zmieniłam zdanie i kieszonki nabrały innego kształtu.

2. Przenosimy linie kieszeni na drugą stronę. Ja w tym celu użyłam szpilek. W ten sposób również przenoszę np. wierzchołki zaszewek. Równie dobrym sposobem jest idealne złączenie przodów i odbicie oznaczeń na drugą połówkę.

3. Wycinamy kieszonki z ekoskórki i przyszywamy we wcześniej oznaczonych miejscach. Zanim przyszyłam kieszonki przetestowałam wygląd ściegu na ścinkach. Po przyszyciu kieszonki zmieniłam zdanie, więc od razu rozrysowałam sobie nowy kształt.

4. Powtórzyłam poprzednie kroki i przyszyłam nowe kieszonki.
Żakiet gotowy, a teraz pozostaje nam tylko cieszyć się nowym ciuszkiem.
Mam nadzieję, że mój kurs się Wam podobał 🙂 Nie zapomnijcie pochwalić się swoimi uszytkami!

5 myśli na temat “DIY Jak uszyć sweterek, czarna narzutka, żakiet – szycie krok po kroku cz.3

  1. Bardzo fajny kurs:) Modyfikacje podkroju pach to dla mnie nadal jedna z najbardziej problematycznych momentów. Problemem jednak jest zrobienie ładnych i równych zaokraglen pod pachą, niż skrócenie szwu.

  2. Bardzo dobry kurs szycia tego żakietu, może służyć także innym ciuszkom za przykład. Ja tylko mały szczegół mogę dodać – jeśli chodzi o kieszenie – to na odwrocie można pod linię szycia podłożyć skrawek podszewki na linię szycia dla wzmocnienia szwa na dzianinie lub kawałek flizeliny – dosłownie 1 cm. Ale tylko wtedy gdy chcemy z tych kieszeni często korzystać. Nie wyciągnie się wtedy dzianina na rogach przy kieszeniach. Bardzo dobrze 🙂

    1. Właśnie takie było założenie, żeby przekazać wiedzę bardziej ogólnie, by mogła przydać się przy szyciu innych rzeczy 🙂 Jeżeli chodzi o kieszenie to masz rację. Nie pomyślałam o tym scenariuszu, bo u mnie dzianina była gruba, a kieszenie ozdobne i takiego zabezpieczenia nie potrzebowałam 🙂

Dodaj komentarz