Skip to main content
czarne-spodenki-burda

Czarne spodenki – problem z paskiem.

No i mam problem… wzór bardzo mi się podoba i są naprawdę wygodne, więc liczyłam na to, że sobie uszyję jeszcze wersję z długimi nogawkami, ale na samym końcu okazało się, że jest coś nie tak z paskiem 🙁 Nie zwróciłam na to wcześniej uwagi i nie mam pojęcia dlaczego tak się dziwnie marszczy…. macie jakieś pomysły ?
Bo mi przychodzą do głowy tylko 2: spieprzony wykrój lub niekompatybilność z moją sylwetką.

Jestem zła, bo fajnie się je szyło i prawie do samego końca byłam bardzo zadowolona z efektu, a teraz pozostaje mi tylko nosić je do dłuższych bluzek. Z tego wszystkiego nawet zdjęcia nie wyszły tak jak powinny 😛

4 myśli na temat “Czarne spodenki – problem z paskiem.

  1. Dzień dobry! Istnieje możliwość, że pasek jest źle skrojony? miewałam podobnie układające się paski, kiedy zbyt dużo poszerzałam/dodawałam pośrodku (tyłu i przodu); wszywałaś na okrągło? Kiedy szyję pasek modelowy, zawsze odszywam przód i tył osobno, doszywam do spodni i na koniec łączę przody z tyłami. Może nie jest to zbyt profesjonalne, ale daje duże możliwości dopasowania paska modelowego w bocznym szwie. Bardzo ładne spodenki!

    1. No właśnie problem polega na tym, że zawsze coś “majstruję” przy wykroju a jeszcze nigdy tak pasek się nie zachowywał 🙂 Może tym razem coś poszło nie tak, albo wykrój był źle przygotowany – nie wiem, ale chyba już się niestety nie dowiem, bo nie będę szyć już na tym wykroju…

      A z paskiem też czasami tak robiłam 😛 chociaż ostatnio już raczej wszywam normalnie.

      1. Widzę tu dwie możliwości:
        1) pasek nie został skrojony dokładnie wzdłuż kierunku nitki (środek przodu i tyłu po nitce prostej)
        2) w trakcie wszywania naddałaś za dużo paska w łuku.

        Obstawiam pierwszą;) Bo jak spodnie leżą płasko, to wszystko wygląda OK. A powiedz mi, podklejałaś pasek odpowiednio grubą flizeliną? Bo wydaje się zbyt plastyczny:)

        1. hm nie podklejałam – nigdy tego nie robię bo jakoś wole jak lekko pracuje 😛
          Ułożone było na pewno dobrze więc 1 odpada – już wcześniej się nad tym zastanawiałam, ale jestem pewna że było ok 🙂 Szczególnie że próbne tak samo się zachowywały (co oczywiście odkryłam po uszyciu normalnych 😛 )
          2 wydaje mi się że też nie…
          Może jednak faktycznie tak szeroki pasek należało by podkleić flizeliną :/ ale jakoś mam przeczucie że nic by to nie zmieniło :/

Dodaj komentarz